ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREHandel emisjami CO2
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSOR SERWISU


KONTAKT




Neutralność klimatyczna Polski - tak, ale do 2050 r. nie zdążymy
21.12.2019r. 17:46

Przywódcy krajów UE w nocy z 12 na 13 grudnia porozumieli się na szczycie w Brukseli w sprawie osiągnięcia przez Unię neutralności klimatycznej do 2050 r. Wyjątkiem jest Polska, która nie jest w stanie wdrożyć tego celu bez groźnych dla gospodarki konsekwencji. Zdaniem większości ekspertów to dobre wiadomości i to nie tylko dla naszego węgla. Są też negatywne głosy. Temat ma powrócić na szczycie szefów państw i rządów UE w czerwcu 2020 r.
- Podjęliśmy tę decyzję, szanując obawy różnych krajów członkowskich, bo wiemy, że trzeba wziąć pod uwagę różne uwarunkowania krajowe i różne punkty startu - mówił mediom szef Rady Europejskiej Charles Michel.

Zdaniem Adama Gawędy, wiceministra aktywów państwowych, to sukces rządu premiera Mateusza Morawieckiego.

- Polska wywalczyła własną drogę wolności i solidarności, wzajemnej współpracy w kształtowaniu ładu surowcowo-energetycznego - mówił 14 grudnia w Katowicach.

Jego zdaniem dzisiaj nie powinniśmy zastanawiać się nad tym "co po górnictwie", ale "co równolegle z górnictwem".

- Co możemy wykorzystać, aby rozwój regionu odbywał się w drodze odpowiedzialności za dzisiaj i jutro, dbając jednocześnie o klimat i nasze zdrowie. Zadania, przed którymi stoi branża górnicza, to wykorzystanie nowych technologii. Już teraz robią to największe spółki: PGG, JSW, Bogdanka czy Węglokoks Kraj. To wyznaczanie nowych kierunków: górnictwo innowacyjne, nowoczesne, bezpieczne, dbające o środowisko. To jest miara naszej odpowiedzialności - mówił Gawęda.

Zdaniem Jerzego Markowskiego, b. wiceministra gospodarki, przemysłu i handlu, zyskaliśmy czas na przystosowanie opartej w dużej mierze na węglu gospodarki i energetyki do unijnych wymogów. - Jeśli musielibyśmy spełnić te założenia klimatyczne, to posypałaby się nam gospodarka i wpędzilibyśmy społeczeństwo w ubóstwo energetyczne, z czym już teraz mamy problem. Premierowi udało się w Brukseli osiągnąć rozsądne rozwiązanie tej sprawy. Dzięki temu ów cel klimatyczny w Polsce będą osiągać inżynierowie, a nie politycy - mówił Markowski.

Prof. Władysław Mielczarski z Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej obserwuje szczyt klimatyczny w Madrycie i zauważa, że przedstawiciele 50 państw raczej do niczego konstruktywnego nie dojdą.

- Polityka klimatyczna traci impet. Nikt już nie wierzy w globalne ocieplenie. Ani USA, ani Chiny nie chcą radykalnych rozwiązań. Najlepsze, co mogą obecnie zrobić polscy politycy, to czekać i nie podejmować decyzji - mówi prof. Mielczarski.

Związkowcy mają podzielone zdania. Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności uważa, że na szczycie Rady Europy osiągnięto sukces.

- Choć RE przyjęła cel neutralności klimatycznej do 2050 r., w konkluzjach ze szczytu jest wyraźnie zapisane, że cel ten nie dotyczy Polski. Zapisano tam także, że we wszelkich dalszych pracach legislacyjnych dotyczących neutralności klimatycznej, to wyłączenie Polski musi być uwzględniane - podkreśla przewodniczący.

Jego zdaniem zniwelowano ryzyko, że Unia wprowadzi neutralność klimatyczną tylnymi drzwiami.

- Gdybyśmy postawili weto, takie ryzyko byłoby duże. Z kolei gdybyśmy zaakceptowali neutralność klimatyczną, nie mielibyśmy już w ogóle nic do powiedzenia - zwraca uwagę Kolorz.

Dodaje, że neutralność klimatyczna w kształcie takim, jaki forsuje Komisja Europejska, byłaby dla Polski, a szczególnie dla Śląska, gospodarczym wyrokiem śmierci.

Z kolei Bogusław Hutek, szef górniczej Solidarności, jest sceptyczny i mówi: - Dopóki nie zobaczę stosownego dokumentu, to nie uwierzę. Dostaliśmy jedynie więcej czasu, a do sukcesu droga daleka. Czekam na dokument, z którego będzie wynikać, że Polska ma wydłużony czas na dojście do neutralności klimatycznej i że są na to odpowiednie środki. 100 mld euro rozdzielone na ponad 40 regionów górniczych w Europie to niewiele. Sama Polska potrzebuje trzy razy większej kwoty - mówi Hutek.

KOMENTARZE ( 2 )


Autor: sarkazm 22.12.2019r. 18:42
Panie Kolorz, otrzeźwiej. W realu sytuacja wygląda... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 23.12.2019r. 11:24
Czas budowy atomu wg. chińskiego tempa 9 lat, wg. europejskiego - nie znany. Koszt elektrowni Paks2 53mld PLN za 2200... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2020
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE